Piętrowy, angielski autobus kursował wczoraj po wrocławskich ulicach
Podróżowali nim studenci, bo przystanki zorganizowano przede wszystkim w pobliżu uczelni.
Pojazd był jedną z atrakcji światowego Dnia Życzliwości. Mógł do niego wsiąść każdy. Warunek? Trzeba zarażać uśmiechem.
- Chciałam przejechać tylko kawałek i wrócić na zajęcia, ale jest tak fajnie, że zostanę do końca - mówiła Elżbieta Matczak z Akademii Ekonomicznej.
Autobus to nie wszystko. Na Rynku życzliwi wrocławianie zostali obdarowani m.in. koszulkami i pluszowymi krasnalami. A do naszych krasnali dołączył kolejny - Życzliwek, który stanął obok fontanny przy Rynku.
Świętowano nie tylko we Wrocławiu. W SP w Mirkowie uczniowie nie mieli lekcji, a szkołą rządził król Uśmiech II.