Kraków skupuje najlepiej
To jednak jest sukces i to nie tylko organizacyjny. W gorącym okresie skupowym, kiedy telewizja raczy nas obrazkami i złorzeczeniami rolników czekających ze swoim zbożem po trzy-cztery dni, skup w Małopolsce przebiega tak sprawnie, że do prezes Polskich Zakładów Zbożowych Lucyny Jędrzejczyk na Wieczystą w Krakowie przyjeżdżają rolnicy z takich zbożowych potęg, jak Opolskie czy Zamojskie.