Sąd nad księgową
Na ławie oskarżonych zasiadła wczoraj była księgowa firmy motoryzacyjnej, która wyprowadziła z jej kasy 94 tys. zł. Inkasowała pieniądze od klientów kupujących auta. Część gotówki trafiało do jej kieszeni. Jeśli klient wpłacał 22.999 zł za samochód, to księgowa zabierała nawet 10 tys. zł. Kwitowała odbiór pieniędzy w tej kwocie, którą klient wpłacał.