Czy górnicy przystaną na trzymiesięczną odprawę i ofertę innej pracy?
Naprawdę chyba jest źle, skoro jeden lewicowy minister (spraw wewnętrznych) odwołuje się do świętej Barbary i Jej wierności zasadom, a drugi - gospodarki, kończy swe wystąpienie o trudnych czasach, jakie nadchodzą dla Śląska i górnictwa, słowami: Szczęść Boże.