Kolejki po drogową sól
Kopalnia soli w Kłodawie od połowy grudnia przeżywa prawdziwe oblężenie. Nagły atak zimy zmusił drogowców z całej Polski do pilnego zaopatrzenia się w sól drogową. Na pniu sprzedawana jest też zwykła sól kuchenna. Pod kopalnią ustawiły się długie kolejki ciężarówek. Wczoraj dochodziły one do 6 kilometrów. Zastawione pojazdami są wszystkie drogi dojazdowe do kopalni i trasa E-30 od strony Krośniewic. Na załadunek kierowcy czekają 30 godzin. Kopalnia pracuje 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. Zwiększono wydobycie do 5,5 tys. ton na dobę. Więcej się nie da. Wąskim gardłem są szyby. Nie ma mowy o obsługiwaniu kogokolwiek poza kolejnością. Wprowadzono system awizowania się. Najważniejsze dla kopalni są stałe umowy.