Konno w interesach
Mieszkańcy Sławna wychodzili na ulicę, żeby zobaczyć to niesamowite zjawisko. Tajemniczy (potem okazało się, że jest to Robert Gofryk ze Slawska, wlaściciel stajni „Na dołku”) jeździec nie zsiadając z siodła zamówił publikację ogłoszenia w jednym z punktów usługowych w mieście. Nie zsiadając z siodła! A potem było tak jak w filmach - odjechał w stronę zachodzącego słońca...