Romans na śmietniku - Carmen w Teatrze Wielkim
Opera Bizeta Carmen to opowieść o nieszczęśliwej miłości. O uczuciach gorących jak słońce Sewilli, determinujących życie bohaterów, uczuciach prowadzących do tragedii. Klasyczny trójkąt zaplanowany jest tu na nieokiełznane południowe temperamenty, a rozgrywa się z hiszpańskim żarem i francuskim wyrafinowaniem. Szokujące, że niczego z elementarnych założeń Carmen nie sposób było dopatrzyć się na scenie Teatru Wielkiego, gdy przedstawiał wyprodukowane przez holenderską agencję przedstawienie, które - o zgrozo - pod szyldem teatru będzie pokazywane w Holandii. Zastanawiam się, czy nie ambitniejszym przedsięwzięciem byłoby pokazywanie kobiety z brodą....