www.fibad.gortent.pl


gortent | higow | jahop | cidet | silop | serta | fibad | villan | fizder | RSS

Już widać Tajwan

Ilu obywateli liczyła w roku 1951 Chińska Republika Ludowa? Bardzo mało, zaledwie 475 milionów. Liczbę tę można znaleźć we wstępie do wydanego właśnie w roku 1951 katalogu towarzyszącego wystawie sztuki ChRL w Warszawie. W latach 50. XX wieku Polskę i Chiny łączyła nader silna przyjaźń. Nie tylko na poziomie rządów, ale także narodów. Ponoć to właśnie stanowisko Chin powstrzymało Związek Sowiecki przed interwencją w Polsce w październiku 1956 (Węgrów tak Chińczycy nie lubili?). Jak głosi wieść gminna, w ambasadzie ChRL jeszcze w latach 60. wtajemniczonym pokazywano mapy przyszłości, na których Polska i Chiny miały wspólną granicę. Na Uralu. Wśród ludu krążyło też sporo dowcipów. Na przykład ­ rybak łapie złotą rybkę, ta chce wolności, rybak wyraża trzy życzenia. Pier wsze ­ żeby do Polski przyszli Chińczycy i wrócili. Drugie ­ żeby do Polski przyszli Chińczycy i wrócili. Trzecie ­ żeby do Polski przyszli Chińczycy i wrócili. Rybka pyta, dlaczego trzy życzenia są takie same? ­ Bo chciałbym, żeby sześć razy przechodzili przez Związek Sowiecki ­ wyjaśnia rybak. Wyrazy sympatii pod adresem Chin umieszczone w katalogu wystawy są nieco inne, acz równie efektowne. Wielki chiński pisarz Lu-Sin, uczestnik i współtwórca walk ludu chińskiego przeciw japońskiemu i amer ykańskiemu imperializmowi, wskazywał narodowi chińskiemu drogę sztuki radzieckiej, jako drogę tych twórców, którzy nie gubiąc nic z wielkości tradycyjnej i narodowej sztuki, uczynili ją, dzięki socjalistycznej i ogólnoludzkiej ideologii, bliską światu pracy i całemu narodowi ­ pisze Włodzimierz Sokorski.



2806 |14384 |11670 |18836 |16888 |2809 |11229 |9903 |18083 |8948 |