Zagrożone wypłaty unijnych dotacji
Sytuacja jest dramatyczna. Pracownicy urzędów marszałkowskich, wojewódzkich i starostw, którzy zajmują się obsługą wniosków o unijne dofinansowanie, nie chcą już biedować, dostając co miesiąc średnio 1,4 tys. zł na rękę. A jeśli nawet zdecydują się na taką pracę, to po roku, półtora, gdy już wyspecjalizują się w pisaniu eurowniosków, odchodzą do firm konsultingowych, gdzie zarobią średnio 5-5 tys. zł netto, a w stolicy nawet 10 tys. zł.