Wielki stres
Wczoraj, punktualnie o godz. 12., Wiesława Tworzydło, woźna w II Liceum Ogólnokształcącym w Rybniku otworzyła drzwi i wpuściła do środka tłum gimnazjalistów, którzy przyszli sprawdzić czy są na liście przyjętych. – Jestem! Dostałam się, hura! – cieszyła się Ola Pulchny, która w kilka sekund znalazła swoje nazwisko na liście. Teraz pomaga szukać koleżance. Po chwili słychać kolejny okrzyk radości, tym razem już dwóch dziewczyn.