Dyrektor uratował Bartkowi życie
Było nieco po południu, gdy dyrektor Powiatowego Domu Dziecka Bogusław Bogacz, zauważył Bartka zsuwajcego się po drzewie. Na szyi chłopak miał pętlę, kabel przedłużacza przywiązany był do gałęzi. Chłopak zawisł na rękach. Bogacz podbiegł i złapał go za nogi. Ktoś przeciął kabel. Wezwano karetkę, Bartka przewieziono na obserwację do Państwowego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Międzybrodziu. Sprawą zajmuje się policja. Bogacz, który uratował życie Bartkowi, nie umie wyjaśnić, dlaczego chłopak chciał z nim skończyć.